Losowe teksty, czytaj:
Chłopi odwieźli go do Jercewa, jak się potem okazało, oddalił się zaledwie o piętnaście kilometrów od obozu. Za swój występek został ukarany.
Zakład wygrał inżynier Polenko. Uległa w końcu i postanowiła oddać się Wani. Znakomita większość jednak starała się wypoczywać, choćby złudna to była forma regeneracji nadwyrężonego organizmu.”
Autor poznał jego historię. Więźniowie solidaryzowali się ze sobą w tej kwestii i, w sytuacji zgonu towarzysza, inni zobowiązywali się powiadomić rodzinę i krewnych zmarłego. Pewnego dnia miał się odbyć pokaz filmowy..

Podczas jednej z wizyt w baraku technicznym, gdzie lokowano mężczyźni i kobiety z wyższym wykształceniem, a pomiędzy nich i Machapetiana - Ormianina i równocześnie przyjaciela autora, z którym połączyła go wspólna pasja – gra w szachy. Gorzko tego pożałował, gdyż jeden z dotychczasowych więźniów (Zyskind) poszedł złożyć na niego donos (zadenuncjował go), a Machapetian musiał potwierdzić zaistniały fakt.” „służyć Szatanowi”. Wiadomości przekazywano sobie między celami. Śmierć sióstr miała być ostrzeżeniem dla buntowników. swoim niezwykłym opowiadaniem. Kiedy się nie zgadzał został brutalnie pobity. Przebywał w celi śmierci z innymi, niemniej jednak nikt z nich nie wracał. Piękna żona wojskowego nie chciała udzielić noclegu Grudzińskiemu, obawiając się represji ze strony władz i potencjalnego donosicielstwa. Ze Swierdłowska udał się Grudziński do Czelabińska, gdzie miała urzędować misja wojskowa armii polskiej, a z Czelabińska, wraz z innym Polakami wyruszył w dalszą eskapadę. Dalsze koleje losu wspomnianego bohatera, aresztowanego za odmowę wyjazdu w głąb Rosji potoczyły się ustalonym przez władzę sowiecką trybem.

Podczas jednej z wizyt w baraku technicznym, gdzie lokowano mężczyźni i kobiety z wyższym wykształceniem, a pomiędzy nich i Machapetiana - Ormianina i równocześnie przyjaciela autora, z którym połączyła go wspólna pasja – gra w szachy. Gorzko tego pożałował, gdyż jeden z dotychczasowych więźniów (Zyskind) poszedł złożyć na niego donos (zadenuncjował go), a Machapetian musiał potwierdzić zaistniały fakt.” „służyć Szatanowi”. Wiadomości przekazywano sobie między celami. Śmierć sióstr miała być ostrzeżeniem dla buntowników. swoim niezwykłym opowiadaniem. Kiedy się nie zgadzał został brutalnie pobity. Przebywał w celi śmierci z innymi, niemniej jednak nikt z nich nie wracał. Piękna żona wojskowego nie chciała udzielić noclegu Grudzińskiemu, obawiając się represji ze strony władz i potencjalnego donosicielstwa. Ze Swierdłowska udał się Grudziński do Czelabińska, gdzie miała urzędować misja wojskowa armii polskiej, a z Czelabińska, wraz z innym Polakami wyruszył w dalszą eskapadę. Dalsze koleje losu wspomnianego bohatera, aresztowanego za odmowę wyjazdu w głąb Rosji potoczyły się ustalonym przez władzę sowiecką trybem.